Zmiana warty.
Wszystko zaczęło się od tego: Nikator: Mam taką małą konkluzję odnośnie pewnej rzeczy, która jest od kiedy pamiętam, a zakładam że od początku. Forum. Fakt, że przy 300 zamyka się tematy i rzadko kiedy dobija się 4000 postów na forum, ale ... Z drugiej strony brak żywego archiwum powoduje iż ciężko jest cokolwiek dowiedzieć się o czym się pisało i o czym się mówiło lat temu X. Co więcej, zanik takich idei jak Miecio, Nocnych, Zakonu itp. grup wiąże się właśnie z tym, że osoby aktywne w nich zwolniły tempa, tematy zamknięto i usunięto, a nowi obywatele skąd mają wiedzieć o ich istnieniu? Jest brak ciągłości, brak odniesienia, więc nic dziwnego, że Wielka sprzed 10, 5 i roku są inne.
Poruszony apelem Obywatela Nikatora, zdecydowałem się podjąć trud starania się o posadę Wielkiego Kronikarza. Po dniach wypełniania odpowiednich formularzy, oczekiwania i stresu otrzymałem odpowiedź pozytywną:
Obywatelu!
Po dokonaniu wnikliwej i uciążliwej penetracji Twoich akt osobowych, stosowne Kolegium wydzielone ze struktur Wydziału Weryfikacji Faktów Departamentu Cenzury postanowiło jednogłośnie przyznać Ci prawo do zaszczytu jakim jest miano Wielkiego Kronikarza.
[...]
Z zaszczytem przyjmuję tenże tytuł i obiecuję pełnić obowiązki z należytą godnością.
Obywatel reczula.